czwartek, 17 lipca 2014

07 zgłoś się, zostałaś zdemaskowana :)

      Przez blisko 6 lat prowadziłam sobie bloga zjedzmnie.blox.pl (aktualnie zjedzmnie.eu). Tak cichutko, bez rozgłosu.  W Plotku o mnie nie pisali a i Wojewódzki też na kanapę nie zaprosił ^^ Czasami polecali mi mój blog znajomi. Twierdzili... no nie będę sobie samej kadzić. Było to miłe. Nagle! Wpadka! Ktoś mi bliski odkrył blogasek i że zjedzmnie to nie kto inny tylko ja. Nie czuję się z tym komfortowo. Nie robię nic zdrożnego czy wywrotowego, by cała parafia miała powód do plotek "jeżeli kobieta prowadzi bloga, wiedz, że coś się dzieje". Prowadzę blog, bo sprawia mi to frajdę. Poznaję ludzi. Zaczynając blogowanie, nawet nie przypuszczałam, że to może tak wciągnąć. Zresztą rozumiecie to doskonale o czym piszę ;] Dużo przyjemnie niż kwitnięcie na kanapie przed telewizorem.  Co prawda, żeby założyć ów blog, dostałam potężnego kopa i wówczas nawet mi się nie śniło, że to taka "ciężka" orka :) Ta praca sprawia mi zwyczajnie przyjemność. Szczególnie kiedy widzę, że wchodzicie na mój blog, komentujecie lub zwyczajnie klikniecie "lubię to". Wasze odwiedziny to dla mnie kop motywacyjny na następny wpis. 
      Nie dociekam po kim odziedziczyłam zamiłowanie do mieszania w garach, niemniej nie przeszkadza mi to nic a nic i nie szukam winnego ^^ Lubię  poszukiwać nowe smaki, coś wymyślać. To mnie odpręża. A w wirtualny sposób mogę się z Wami podzielić swoimi doświadczeniami. Komentarz pod postem, że ktoś się odważył i skorzystał z mojego przepisu powoduje ogromny banan na twarzy. Cóż, teraz wiem, że każdy wpis będzie oceniany...
      Ciekawe jak też ten wypadnie, bo kontrola pewnie też będzie czytać.





10 komentarzy:

  1. Chyba tylko drugi bloger zrozumie jak ciężką pracą jest prowadzenie bloga, ile czasu trzeba poświęcić na każdy wpis... :) Ale warto !

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Tobą, warto :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :)) ja póki co też się ukrywam przed rodzinką i znajomymi, to rozumiem o czym mowa...dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem i jeszcze nie wiem jak będzie.... myślę, że ich oceny mogłyby być baaardzo krytyczne :) to siedzę cicho,, na tej kanapie przed telewizorem,, :))) Pozdrawiam i dziękuję za wizytę u mnie. Olka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Otóż to, nie robimy nic złego, a fajnego. Blogowanie wciąga, więc przypuszczam, że nie odpuścisz:) Wytwałości, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuchnia u Krysi21 lipca 2014 13:12

    Najważniejsze mieć pasję, zadowolenie z tego co się robi. Moja rodzina i znajomi bardzo mnie wspierają i dopingują. I właściwie dzięki nim i wszystkim odwiedzającym dalej to robię. A Ty tyle lat? Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wsparcia i mnie nie brakuje:) Jednak nie chwalę się tym, że prowadzę bloga z jednej przyczyny, nie chcę czuć się jak na cenzurowanym. Tak jak wspomniałam w notatce, prowadzenie bloga to fajna sprawa, daje sporo zadowolenia, a poza tym , jak już wpadłas w te "sidła", to trudno się z nich wyplątać, i o to chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ludzie z pasją są ciekawi :) ciekawi jako ludzie i ciekawi świata :) z takimi ludźmi fajnie jest pogadać, bo zwyczajnie jest o czym :)
    prowadzenie bloga tylko z pozoru jest hobby lekkim, łatwym i przyjemnym
    jednak frajda, jaką dają zaglądający i komentujący ludzie, jest nieporównywalna do niczego :)
    pozdrawiam serdecznie i życzę wielu inspiracji i milionów odwiedzających :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Trafnie to ujełaś. To jest to, frajda :) Prowadzenie bloga jest inspirującym zajęciem i daje duże zadowolenie. Zaleganie przed telewizorem, bądź śledzenie Plotka tudzież podobnych portali (mam koleżanki, które spędzają czas w ten własnie sposób), choć przez to nie wiem nic o "celebrytach" ^^ nie da tyle radości, co komentarz pod wpisem.
    Dzięki za odwiedziny, pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. i tak trzymać :) pasjonaci górą ;)

    OdpowiedzUsuń