środa, 2 lipca 2014

Jak trawka to grill

    Wredna ta nasza aura. Nic a nic nas nie rozpieszcza. Ciągle czymś zaskakuje, ale nie tym czego byśmy oczekiwali. Ale w nosie mam jej chimery. W tych dniach brakuje mi mojego przyjaciela, Słońca. Nie załamuje się z tego powodu i kozetki u specjalisty nie zajmuję. Jest jak jest i co ma być to będzie. A jak nie ma się na coś wpływu to bez sensu jest się stresować. Zatem wykorzystuję to co mogę. Ruch, powietrze dobrze robią po zasiedzeniu. Zresztą za miesiąc góry (oby bez śniegu), to o kondycję muszę zadbać. Mykam w plener kiedy się da. Rower, spacery, trekking, nordic walking są całkiem przyjemne, choć mają jeden feler. Jak pocisnę na trasie to czasem dętka i padam. Na brak energii jest lekarstwo. Żarło ^^ W plenerze, na zielonym wypasie obowiązkowy grill. Tyle, że z odpowiedzialnym ludziem. Ostatni taki wypad o mało nie skończyłby się  ukatrupieniem takiego jednego delikwenta.  Padlina doprawiona, gotowa wskoczyć na ruszt, a tu mały zong. NIE MA WĘGLA ! Co ja z jaskini wyszłam i ognia jeszcze nie znam, że mam na surowo konsumować? Co prawda jakieś instynkty mordercze i krwiożercze się we mnie odezwały, jednak wizja szarpania surowego mięsa szybko mnie ostudziła. Winowajca cichutko powiedział: "byłem pewny, ze węgiel jest w bagażniku". Oczywiście, w którymś był, tyle że do tego bagażnika GPS mnie nie doprowadził. Ze skruchą (o jak mi się to podobało:) pomknął na stację benzynową, co to handluje prawie wszystkim i z miną zwyciężcy wziął się za rozpalanie (na szczęście podpałkę też zakupił:)  Tym to sposobem pieczyste zjedzone nie na surowo i jedno życie uratowane (choć nie podpisywałam klauzuli sumienia :)


GRILLOWANE MIĘSO I ZIEMNIAKI
składniki:
  1. karkówka
  2. pierś z kurczaka
  3. pieczarki
  4. cebula
  5. boczek wędzony
  6. przyprawy (do grilla, sól ziołowa, pieprz, papryka ostra, czosnek granulowany)
  7. oliwa
  8. ketchup
  9. ziemniaki
wykonanie:
      Mięso umyć, podzielić na porcje, umieścić we wcześniej przygotowanej marynacie (przyprawy + oliwa). Pierś pokroić na kawałki, tak samo zrobić z boczkiem wędzonym. Cebulę i pieczarki obrać, po czym naprzemiennie z mięsem nadziewać na patyki szaszłykowe. Gotowe mięso układać na ruszcie grilla.
      Ziemniaki wyszorować, trochę podgotować, po czym upiec na ruszcie.
      Wcinamy z dodatkami, które najbardziej nam odpowiadają, ketchup, musztarda, tzatziki.





2 komentarze:

  1. Rozumiem, że browar chłodził się w ukryciu? ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Bagienny:
    Wszytstko zdemaskujesz :)

    OdpowiedzUsuń