wtorek, 18 listopada 2014

Jak telewizja śniadaniowa wpływa na wybory

      Zdarza się tak czasami, że jest pewien moment, szczegół, który potrafi zmienić cokolwiek, nawet posiłek. W tym przypadku zmianie uległ mój obiad, zaplanowany zresztą do ostatniego szczegółu. W lodówce leżakowało mięso z cyca kurzego, w marynacie, gotowe skończyć w parowarze. Przypuszczam, że nie miałoby nic przeciwko takiej uroczej saunie:) Tak ni z gruszki i przysłowiowej pietruszki włączyłam telewizor i na wizji, nawet z fonią, pojawiła się  jakaś tam telewizja śniadaniowa. Na ekranie rządzący w kuchni koleś w tempie błyskawicy  kończył mówić,  jak można przygotować kurczaka na inny sposób. To był ułamek sekundy, bo zaraz go zdjęto z wizji i kamerę skierowano w innym kierunku. Jednak ta mała chwilka wystarczyła, abym zmieniła plany, jakie miałam co do obiadu.  W sumie, mięcho jest, dlaczego by nie spróbować zrobić je inaczej.  I nie żałuję zmiany planów co do obiadu, taki spontan całkiem smaczny ^^


PIERSI Z KURCZAKA Z CYTRYNĄ
składniki:
  1. spora pierś z kurczaka
  2. cytryna
  3. sos sojowy
  4. 1 cytryna
  5. przyprawa do kurczaka
  6. imbir
  7. papryka chilli
  8. sól ziołowa
  9. pieprz kolorowy
wykonanie:
      Pierś umyć, osuszyć i podzielić na porcje. Natrzeć przyprawami i schłodzić w lodówce. Przygotować woreczki (ja użyłam takich do mrożenia) i włożyć do nich po kilka kawałków piersi. Następnie obrać cytrynę, pokroić w plasterki i umieścić 3 - 4 plasterki w woreczku z mięsem. Do gotowego mięsa dodać 3 łyżki sosu sojowego i wówczas szczelnie związać woreczek. Tak przygotowany umieścić w garnku z wodą i gotować ok. 25 - 30 minut na wolnym ogniu. Mięso jest bardzo miękkie i soczyste. 




12 komentarzy:

  1. Czasem telewizyjne programy potrafią zainspirować :) Twoje mięsko wygląda pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To był czysty przypadek, lubię jak mi coś gada w kuchni. Tym razem gadanie było apetyczne, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczaka lubię w każdej postaci, więc narobiłaś mi smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy tylko narobiłam, czy również zachęciłam do przetestowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczaczek wygląda bardzo smakowicie, czasem jednak w tej telewizji powiedzą coś "przydatnego"... ale niestety tylko czasem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki pomysł miał blondasek z telewizyjnej kuchni, nie powiem, smaczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasmi się im się coś udaje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Magdalena Cendrowska15 grudnia 2014 11:49

    Pysznie ten kurczak wygląda :)

    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Cholerka i nie wiem, czy powinnam piać z dumy, czy całą chwałę telewizji przypisać, chociaż w końcu sama to zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. hehe czyli na kogoś ma wpływ telewizja ;] Ale jaki pyszny wpływ.

    OdpowiedzUsuń
  11. Taki maluteńki wpływ, na obiad :)

    OdpowiedzUsuń