wtorek, 17 marca 2015

Jak świeto to pijemy

        CnH2n+1OH, sama chemia i tablica Mendelejewa, co. A to przecież zwykły wzór alkoholu, który można pić, chlać, delektować się i pewnie jeszcze inne skojarzenia macie. Działa on na komórki mózgowe dość dziwnie. Jednym dodaje odwagi, w innych budzi agresję, a jeszcze inni mają zajebisty humorek. Źle jest, jak już przy spożywaniu takiego trunku traci się kontakt z rzeczywistością, wówczas nie polecam nalewki, którą zrobiłam ^^ A to z prostej przyczyny. Nie, nie boję się o takie osoby, do tego akurat mam ambiwalentny stosunek. Martwi mnie jedynie, że taki fajny smaczek pójdzie w niepamięć i zapomnienie. A szkoda go, słowo :)




NALEWKA CYTRYNOWA
składniki:
  1. 1 szklanka spirytusu
  2. 2/3 szklanki wody
  3. 2/3 szklanki cukru (użyłam trzcinowego)
  4. 2/3 szklanki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
wykonanie:
        Sok, wodę i cukier zagotować. Ostudzić. Następnie dodać spirytus. Wymieszać. Gotową nalewkę przelać do butelki, karafki... Gotowa jest do spożycia na drugi dzień, ale dużo lepsza jest jak postoi kilka dni. 




34 komentarze:

  1. Nalewki cytrynowe są pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja uwielbiam nalewkę pigwową mojego taty. Cytrynowej jeszcze nie piłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To mamy remisik, ja nie piłam pigwowej.Trzeba coś z tym zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla takiego słońca w butelce sam przylezę ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Fabryka Pomysłów18 marca 2015 07:11

    dodałabym do niej jeszcze odrobinę miodu :) pyszna naleweczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kulinarna Fuzja18 marca 2015 11:09

    oojj jakbym chciała teraz wypić łyczek takiej naleweczki :((

    OdpowiedzUsuń
  7. To coś dla mnie :P Bardzo lubię domowe nalewki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bogusław Kasak18 marca 2015 15:22

    Obawiam się, że piłaś pigwową, tyle, że nie domową :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Upiecz coś zdrowszego!19 marca 2015 00:12

    Mm, domowa naleweczka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawniej wszyscy w mojej rodzinie ją robili. Wiem, że zwykła wódka była ponoć bardzo droga i niesmaczna (tak jakby teraz była smaczna). U nas się na to mówiło Cytrynówka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Obecnie wódka dalej jest niesmaczna, wobec tego robi się naleweczki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wówczas pewnie trzeba mniej cukru, ale pomysł dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No gdybym miała tylko możliwość, to bym podrzuciła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dla Ciebie to gorąco polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedys tam robiłam z wiśni, ale ta chyba lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To fakt, ale wtedy było dużo "podrabianej" niewiadomego pochodzenia. Ja ogólnie mało alkoholowa jestem. Wolę wino i piwko.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie nauczono pić whisky z colą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O, pochwal się przepisem, chętnie wypróbuję, bo smaki całkiem fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam domowe nalewki :) czysta nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Domowe naleweczki to jest coś! Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Eee tam Juwenalia się nie liczą:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie zdecydowanie też nie! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam nalewki, moja ostatnia to pigwówka, a z ubiegłego roku jeszcze resztki żurawinówki zostało

    OdpowiedzUsuń
  24. O jak miło, że tyle wielbicielek nalewek się znalazło, może poznam inne przepisy. Tylko skąd tu wziąć pigwę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Magdalena Cendrowska3 kwietnia 2015 13:23

    Mmm... najlepsza nalewka, bo domowa :)
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Domowe nalewki są najlepsze! Właśnie w weekend sprawdzaliśmy, czy nasze nalewki z czarnej przeczki, z czerwonej porzeczki i malinowa ciągle są jeszcze smaczne...;) I oczywiście są smaczne :)

    OdpowiedzUsuń