piątek, 27 listopada 2015

I stały się babeczki

       To jest nieprawdopodobne. Jak można było do tego dopuścić. Niewytłumaczalne zjawisko! Żeby do takich pysznych babeczek tak długo się zabierać. Foremki, aż piszczały by je użyć. A tu klops. Nie będzie dzisiaj bezmięśnie (luz, chill... seriously).
       Podchodziłam do nich chyba z miesiąc. Przyczyną takiego obrotu sprawy było to, że co kupiłam jabłka, które niestety są nieodzownym składnikiem owych babeczek, zwyczajnie i po prostacku zeżarłam. I to na surowo ^^ Chrup, chrup i jeszcze raz chrup. I mogiła. A z ogryzkami nie wiele mogłam zdziałać. Zawzięłam się jednak! Wykazałam twardy charakter oraz silną wolę. Ponownie kupiłam jabłka. Nie zeżarłam, a uprażyłam. Jak już takie były gotowe przyszedł czas na wykonanie babeczek. Strzał w 10 to mało powiedziane. Są zaje... dwabiste! Na dodatek proste  w wykonaniu, wcale nie są pracochłonne. Jednak jak już wyjdą z piekarnika to należy odganiać wszystkich wokół, bo może być tak, że załapiecie się na jedną, jedyną babeczkę. Niestety ja tak miałam [smuteczek]



JABŁKOWE BABECZKI
składniki:
    1. 13 dag mąki
    2. 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
    3. 5 łyżek masła
    4. 6 dag cukru pudru
    5. 1 jajko
    6. 1 i 1/2 szklanki musu jabłkowego
    7. 2 łyżki prażonych migdałów
wykonanie:
       Z mąki, cukru pudru, masła, jajka i proszku do pieczenia zagnieść kruche ciasto. Rozwałkować 3/4 ciasta i wyłożyć nim natłuszczone foremki. Napełnić babeczki musem jabłkowym wymieszanym z migdałami. Pozostałą część ciasta rozwałkować, pokroić w wąskie paseczki i ułożyć je na jabłkach tworząc kratkę. Piec w piekarniku nagrzanym do 200oC, około 20 minut. Lekko ciepłe można posypać cukrem pudrem. 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz