czwartek, 14 stycznia 2016

Banał, ale wart grzechu

       Naleśniki znane są praktycznie pod każdą szerokością geograficzną (choć zapewne inną nazwę noszą:). Włosi uzurpują sobie prawa autorskie do tego smacznego wynalazku. Podobno Katarzyna Medycejska poślubiając francuskiego króla zatachała je z Florencji do Francji. Takie wiano wniosła? Było nie było, tajemny przepis również jest coś wart, ale w tamtych czasach nie o niego pewnie chodziło :D Zresztą ten spór pozostawmy innym. Niech dalej debatują i dociekają kto śmiał usmażyć "placuszka" i nie zostawić na ten temat żadnej informacji. Historycy by odsapnęli, a przede wszystkim sprawa byłaby jasna. Wniosek nasuwa się jedynie taki, że usmażył go ktoś, kto nie przykładał dużej wagi do pisania bądź zwyczajnie nie posiadł tej umiejętności, zostawiając nas w niewiedzy. My jednak wiemy, że naleśnik to danie o dużym potencjale, które jeszcze nie raz nas zaskoczy. A im bardziej wysublimowany farsz, tym naleśniki smaczniejsze. Sposobów na nie jest tyle, ilu ich miłośników i naprawdę trudno znaleźć osobę, która powie: "Nie lubię naleśników". To właśnie jego wnętrze nadaje naleśnikowi charakter. Ten zwinięty na przeróżne sposoby krążek może uchodzić za deser, przekąskę jak również danie główne. Zachęcam do spróbowania poniższych naleśników, w których skład wchodzi tylko mąka kukurydziana (no, jeszcze parę dodatków:). Smaczne, syte, a najważniejsze głodni od stołu nie macie szans odejść.


NALEŚNIKI Z MĄKI KUKURYDZIANEJ

składniki:
  1. 3 jajka
  2. 2 szklanki maki kukurydzianej
  3. 1/2 szklanki wody gazowanej
  4. 1/2 szklanki mleka
  5. 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  6. olej do smażenia
wykonanie:

       Wszystkie składniki umieścić w misce.  Szybko zmiksować na gładkie ciasto. Następnie smażyć na patelni posmarowanej olejem. Podawać z takim farszem, na jaki jest ochota. Najlepsze są lekko ciepłe.
 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz