Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2016

Bo na miescie było nie dobre

Obraz
       Będąc na mieście z lekka zgłodniałam, a że nie chciałam wcinać maka czy innej kanapki pokusiłam się i wdepnęłam na spaghetti. Wciskali w ręce ulotki o nowym lokalu, dlaczego nie przetestować. Wystrój nawet miły, czysto, przyjemnie. Za ladą mało lotny sprzedawca. Chciałam zjeść Alfredo, ale okazało się, że widniało tylko w menu na tablicy, zamówiłam więc Carbonada. Przy płaceniu okazało się, że jest droższe niż na tablicy, bo zdążyło już podrożeć, przed zmianą w cenniku.   Dostałam to cacko w pudełku (pierwsza myśl, jem na miejscu, dlaczego nie talerzu?).  Zawartość owego pudełka była mocno gorąca, więc chwilę poczekałam aż uzyska odpowiednią temperaturę. Po pierwszym kęsie oceniłam to jadło już na minus. Makaron, rozgotowany, w sosie więcej mąki niż innych potrzebnych składników, a zamiast boczku szynka. Z niesmakiem wspominam to coś. Oczywiście moja chęć na makaronowe jedzenie nie minęła, więc po powrocie do domu, zakasałam rękawki i ...   MAKARON Z SOSEM skła

Nie należy szastać obietnicami

Obraz
     Wstałam. Przygotowałam śniadanie. Bez pośpiechu. W końcu to weekendowe śniadanie. Zrobione. Zajadam sobie spokojnie. Z apetytem i nagle jak grom z jasnego nieba dociera do mnie pewna uwaga. - no wiesz, nie chcę cię obrażać, ale niedobrze z tobą, dopada cię skleroza  - ale jak to? - coś obiecałaś do śniadania wczoraj Mózg mi mało nie eksploduje od natłoku moich obietnic. - no przecież wszystkie obietnice spełniłam, więc nie bardzo kumam o czym ty tu do mnie?   MAGDALENKI BEZGLUTENOWE  składniki: 3 jajka (osobno białka i żółtka) 100 g drobnego cukru 150 g mąki bezglutenowej otarta skórka z limonki 100 g roztopionego masła wykonanie:       Białka ubić na sztywno, a pod koniec ubijania wsypać cukier. Następnie dodać do ubitej piany żółtka, ubijać. Do masy jajecznej delikatnie wmieszać mąkę, wystudzone masło i skórkę z limonki. Napełnić formę do magdalenek (do 3/4 wysokości foremki). Piec około 7/10  minut (zależy od wielkości foremki) w temperaturz

Całkiem niezły obiad

Obraz
      Gdzieś w sieci przeczytałam autorytatywne stwierdzenie, że śniadanie nie jest najważniejszym posiłkiem dnia. Umknęło mi to źródło, więc zrzućmy to na jakieś wymysły wkurzonego blogera, któremu mamunia powiedziała, żeby sam sobie zrobił śniadanie :) No bo jak? Bez śniadania? Co? Kawa i papieros? Jak nie zjesz to nie masz energii. No chyba, że błędnie rozumuję i kawkę zakąszamy papierosem. Ale zaraz ja tu o fajkach i kofeinie, a ja o lazanii miałam. Bo to wszystko przez kukurydzę. Miały być płatki śniadaniowe, a wyszedł makaron i tak stwierdziłam, że to będzie ciekawy eksperyment. I doszło do lazanii. LAZANIA KUKURYDZIANA bezglutenowa składniki: 0,5 kg mięsa mielonego z indyka pulpa pomidorowa 1 cebula kiełki na patelnię 2 ząbki czosnku kukurydza konserwowa 4 pieczarki makaron kukurydziany lazania żółty ser przyprawy  olej wykonanie:       Mięso umyć i  skręcić w maszynce. Cebulę i pieczarki pokroić, a następnie razem z kiełkami podsmażyć,