niedziela, 20 maja 2018

Ten zapach robi swoje

Ten wpis jest straszny. Ci, którzy wpadli tutaj, aby przeczytać epickie dzieło, na którym sczeszę z hajsu reklamodawców, ciężko się zdziwią. Reklamodawcy owszem tutaj zaglądają, ale nie dość, że zachowują się jak w strefie wolnocłowej to jeszcze chcą obsługi topless.

Zatem nie będzie piania ani nad przepisem ani nad użytymi produktami. Przypuszczam, że jak znajdzie się pasjonat, to spróbuje. Choćby z czystej ciekawości, czy to dobre.

Jak już wspomniałam (raptem akapit wcześniej) ten wpis jest straszny i traktuje o rzeczach strasznych. Mianowicie o satysfakcji. Na ową satysfakcję wpłynęło po troszeczku - lenistwo i niehandlowa niedziela.

Nie jest dla nikogo tajemnicą, że są różne rodzaje satysfakcji. Moja satysfakcja z udanego wypieku lata prawie niczym orzeł. Moje ego jest w pełni usatysfakcjonowane. O to właśnie chodzi, o zadowolenie z samych siebie... nieważne w jaki sposób się do tego dojdzie...


CHLEB BEZGLUTENOWY
składnik:
  1. 250 g mąki gryczanej
  2. 100 g mąki ryżowej
  3. 100 g mąki kukurydzianej
  4. 7 g drożdży instant
  5. 2 łyżki siemienia lnianego
  6. 5 łyżek ziaren słonecznika
  7. 2 łyżki nasion chia
  8. płaska łyżka soli
  9. czubata łyżka cukru
  10. 450 - 500 ml ciepłej wody
  11. 3 łyżki oliwy z oliwek (użyłam oliwy z zalewy pomidorów suszonych)
  12. otręby gryczane lub inne
wykonanie:
Mąki, sól, cukier i drożdże wsypać do miski i wymieszać. Następnie dodać ziarna. Włączyć robot na wolne obroty i powoli dodawać do miski ciepłą wodę. Dokładnie wymieszać. Dodać 3 łyżki oliwy z oliwy. Ciasto wyrabiać ok. 5 minut. Następnie przełożyć przygotowane ciasto do formy, wcześniej lekko posmarowanej oliwą i wysypanych otrębami gryczanymi. Przykryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 35-40 minut. Po tym czasie wyrośnięty chleb posmarować na wierzchu wodą wstawić do nagrzanego piekarnika do 180 st. C i piec ok 45-50 minut.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz