07 zgłoś się, zostałaś zdemaskowana :)

      Przez blisko 6 lat prowadziłam sobie bloga zjedzmnie.blox.pl (aktualnie zjedzmnie.eu). Tak cichutko, bez rozgłosu.  W Plotku o mnie nie pisali a i Wojewódzki też na kanapę nie zaprosił ^^ Czasami polecali mi mój blog znajomi. Twierdzili... no nie będę sobie samej kadzić. Było to miłe. Nagle! Wpadka! Ktoś mi bliski odkrył blogasek i że zjedzmnie to nie kto inny tylko ja. Nie czuję się z tym komfortowo. Nie robię nic zdrożnego czy wywrotowego, by cała parafia miała powód do plotek "jeżeli kobieta prowadzi bloga, wiedz, że coś się dzieje". Prowadzę blog, bo sprawia mi to frajdę. Poznaję ludzi. Zaczynając blogowanie, nawet nie przypuszczałam, że to może tak wciągnąć. Zresztą rozumiecie to doskonale o czym piszę ;] Dużo przyjemnie niż kwitnięcie na kanapie przed telewizorem.  Co prawda, żeby założyć ów blog, dostałam potężnego kopa i wówczas nawet mi się nie śniło, że to taka "ciężka" orka :) Ta praca sprawia mi zwyczajnie przyjemność. Szczególnie kiedy widzę, że wchodzicie na mój blog, komentujecie lub zwyczajnie klikniecie "lubię to". Wasze odwiedziny to dla mnie kop motywacyjny na następny wpis. 
      Nie dociekam po kim odziedziczyłam zamiłowanie do mieszania w garach, niemniej nie przeszkadza mi to nic a nic i nie szukam winnego ^^ Lubię  poszukiwać nowe smaki, coś wymyślać. To mnie odpręża. A w wirtualny sposób mogę się z Wami podzielić swoimi doświadczeniami. Komentarz pod postem, że ktoś się odważył i skorzystał z mojego przepisu powoduje ogromny banan na twarzy. Cóż, teraz wiem, że każdy wpis będzie oceniany...
      Ciekawe jak też ten wypadnie, bo kontrola pewnie też będzie czytać.



Popularne posty z tego bloga

Terapia na wiosenne przesilenie

Mała przerwa w pracy krzywdy nie czyni

Jeszcze 4 dni i... wolne