Taka jesień mi pasuje

      Jestem ciepłolubnym stworzeniem. Nienawidzę zimnej wody, mrozu i wszelkich tych niekorzystnych czynników, które wywołują gęsią skórkę. Tej jesieni jestem mile rozczarowana panującą za oknem temperaturą i ogólnie stanem wilgoci. Mogę być tak rozpieszczana do kolejnego słonecznego lata. Niewiele się zastanawiając w taką pogodę i w weekend (niestety już miniony) wybyłam z domu na rowerowe szaleństwo. 22 st. C w październiku to dla mnie jak kolejne Boże Narodzenie bez stania w kuchni. Prawdziwe święto ^^










Popularne posty z tego bloga

Terapia na wiosenne przesilenie

Mała przerwa w pracy krzywdy nie czyni

Jeszcze 4 dni i... wolne