Było, minęło

        Wolne. To ono pozwala na robienie niczego. Pozwala na nieograniczone spanie, lenienie się i co najważniejsze, na działania, które nie są obwarowane czasem. Nie ma pośpiechu, ząbki myjemy nawet o 11.00. Nie będziemy nikogo stresować chuchem. Śniadanie można celebrować,  delektować się tym, co cudze ręce przygotują^^ I to jest bardzo przyjemne. Później spacery w różne miejsca, które poznajemy pierwszy raz lub na nowo. I tak właśnie przeleciał mi czas polskiego lenistwa. Jednym słowem odpoczynek :)











Popularne posty z tego bloga

Terapia na wiosenne przesilenie

Mała przerwa w pracy krzywdy nie czyni

Jeszcze 4 dni i... wolne