Czas relaksu



   W ciągłej bieganinie staram się znajdować czas dla siebie.
Ploty, plus kawa do tego. To fajny zestaw. Zaliczone.
Spacer, zaliczony.
Rower, zaliczony.
Deszcz z burzą, zaliczone.
Ba nawet wybory, zaliczone.
Fryzjer, zaliczony.
A przede wszystkim majowe wyjścia do kina, zaliczone. Powędrowałam na Drugi Hotel Marigold, Dziennik panny służącej, Wiek Adaline, Miasteczko Cut Bank. Muszę przyznać, że te wyjścia były udane.

Drugi Hotel Marigold
Pierwsza część Hotelu... spodobała mi się tak bardzo, że musiałam zobaczyć drugą. Świetny obraz i muzyka prawie przeniosły mnie do Indii. Brakowało mi tylko zapachu.
   Taka mała refleksja nasunęła mi się po obejrzeniu tego filmu. I kobieta, i mężczyzna niezależnie od wieku nie potrafią otwarcie mówić o swoich uczuciach i oczekiwaniach. Jedna z bohaterek miała 79 lat (sławetna M z Bonda) i musiała długo dojrzewać do tego, by zaufać sobie.


Dziennik panny służącej
   Celestyna jest młodą służącą. Mimo swojego wieku ma już całkiem duże doświadczenie w wykonywaniu jej powierzonych obowiązków. Równie jak swoje obowiązki zna również ludzką naturę. Mimo swojej profesji nie ma służalczego charakteru, nie ugina się pod wpływem nacisku i potrafi jak na czasy kiedy ma miejsce akcja, zaoponować. Na prowincji gdzie przyjęła posadę zaczyna prowadzić dziennik, w którym opisuje swoje wcześniej doświadczenia. Poznajemy otoczenie w jakim egzystuje, jej nowych pracodawców, niekochaną żonę oraz męża, który chce zakosztować wdzięków Celestyny. Jednak służącą interesuje będący również na służbie Józef.
   Ekranizacja jest niemalże eteryczna, jest pozbawiona szczegółów z książki, nie wnika też za bardzo w sferę intymności.




Wiek Adaline
    Adaline urodziła się na początku XX wieku. Niby nic nadzwyczajnego, ale w XXI wieku dalej wygląda jakby miała 30 lat. W latach 30-tych uległa dość niecodziennemu wypadkowi, w którym jej komórki przestały się starzeć. Niby fajnie, ale mając dorastającą córkę wpierw udawała jej starszą siostrę, koleżankę, aż kolejno córkę i wnuczkę. Ze względu na polowanie na czarownice jakie urządził Joseph McCarthy zmusił ją do porzucenia swojego dotychczasowego życia i zmiany tożsamości. I tak co dekadę zmieniała tożsamość, aż dożyła do naszych czasów, gdzie znajduje w swoim życiu mężczyznę, do którego mocniej jej serce bije. Nie muszę wspominać, że jej przeszłość jest nieco skomplikowana ;)


Miasteczko Cut Bank
   Cut Bank to miasteczka w USA, w którym jest najzimniej w całych Stanach, oczywiście zimą. Miasteczko jest rozległe, ciche... dosłownie amerykańskie nowhere albo shithole (po naszemu prowincja lub równie malownicze zadupie). Życie toczy się tutaj nieśpiesznie. Listonosz z uśmiechem na ustach wręcza pocztę. Aż któregoś dnia zostaje zastrzelony na drodze przez nieznanego mężczyznę. Całe wydarzenie zostało sfilmowane przez młodą parę, która kręciła amatorski film o rodzimym regionie. Sprawa trafia do szeryfa i rozpoczyna się śledztwo. Ale śledztwo zaczyna prowadzić miejscowy odludek, który czeka na swoją paczkę i jest bardzo zdeterminowany, by ją otrzymać.
   Akcja filmu nie przyśpieszy nam tętna szalonymi pościgami czy krwawymi morderstwami. Za to pozwoli nieśpiesznie rozkoszować się rozwijającą się fabułą. Na ekranie możemy podziwiać Johna Malkovicha, Billego Boba Thorntona czy Bruce'a Derna.

Popularne posty z tego bloga

Terapia na wiosenne przesilenie

Mała przerwa w pracy krzywdy nie czyni

Jeszcze 4 dni i... wolne