niedziela, 19 lutego 2017

Wybuchowe smothie



Chińskie przekleństwo „obyś żył w ciekawych czasach” stało się faktem. Trudno uwierzyć? Wystarczy włączyć telewizję. Można obejrzeć tę dobrą. A zatem gospodarka się rozwija i mamy ciepłą wodę w kranie.
Za oknem… eee nie wiem co to jest. W kalendarzu stoi, że zima. A zatem. Za oknem zima, gałęzie są nagie (PG 17), słońce rzadko przebija przez smog, aptekarze okopują się ustawami, klauzulami sumienia i nie ma kto dilować witaminami. A witaminek potrzeba dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Ale od czego są owoce, nie? :D
W czasach złej komuny egzotyczne owoce oglądaliśmy jedynie na obrazkach, rzadko kolorowych, bo wiecie przeszłość to czarnobiałe fotografie. A teraz proszę, Pewex na każdym rogu. Po wejściu do sklepu egzotyka woła z półek. Owoców wszelkiej maści u nas ci dostatek. Tak na marginesie, mamy nawet importowane jabłka, a dzięki Putinowi mamy szansę zjeść i rodzime :D
Poniżej tajna receptura na poprawę samopoczucia i odporności. Ale ciiii, nie wygadajcie nikomu. Szerujcie po cichu :D


SMOTHIE
składniki:

  1. gruszka
  2. pomarańcza
  3. owoce granatu
  4. mango 
  5. kaki
  6. woda

wykonanie:
Owoce obrać, pokroić na mniejsze kawałki, dolać trochę wody, a następnie umieścić w kielichu blendera i zmiksować. Owoce oczywiście można wybrać według własnego smaku.





czwartek, 9 lutego 2017

Imperium Zjedzmnie



Nie zawsze ci, którzy coś stworzyli dali to światu. Czasami dzieje się tak, że robi to ktoś inny. Ktoś kto nie miał udziału w stworzeniu owego czegoś. Ale ów ktoś posiada inne umiejętności, który nie dość, że da coś światu... to jeszcze mu to sprzeda. A świat będzie szczęśliwy, że to kupi :)

Nie, to nie o Steve Jobsie. Tylko o Ray Kroku i braciach McDonald.

Jeden z braci filmowy Dick (Richard) po wieloletnich analizach prowadzenia przybytku zwanego zajazdem opracował zestaw za jedyne 35 centów (lata 50te USA), w skład którego wchodził przygotowany hamburger, frytki i milkshake. Dodatkowo za każdym razem klient otrzymywał identyczny produkt, na potrzeby, którego Dick zaprojektował kuchnię. Kuchnię, która działała tak świetnie, że klient nie tylko otrzymywał identyczny produkt, ale dostawał go w rekordowym czasie.

Bracia byli przedsiębiorczy, próbowali rozszerzyć swoją działalność, ale bez powodzenia... do czasu kiedy poznali Raya.

Ray prowadził własną firmę. Jeździł po kraju i sprzedawał to w co wierzył. Nie wiodło mu się źle, ale po 50tce cały czas pracował i rzadko bywał w domu. Do czasu, kiedy zakochał się w idei McDonaldów. Postanowił wejść w ten biznes. A jak wchodził to całym sobą. Wszystko postawił na jedną kartę... i osiągnął to czego nie udało się braciom.

To film. Po naszemu McImperium, w oryginalne The Founder. Nie jest to dokument, ani nawet paradokument. Jest to historia filmowa i moim zdaniem tak ją należy odbierać. To co McDonald's zrobił przez lata, może nie wszystkim jest znana mroczna strona... ale aktualnie paradoksalnie  jest jednym z niewielu zdrowych (szok i niedowierzanie) fastfoodów na świecie. Ale tego nie zobaczycie w filmie.

Po wyjściu z seansu natchnęło mnie. Nie, nie do zakładania imperium gastronomicznego. Tylko do zrobienia hamburgera. No bo co to za problem, w zaciszu domowym stworzyć takie "dzieło". Żaden. Wystarczy odpowiednia bułka, trochę mięsa, dwa plasterki ogórka i... Voilà! Hamburger zrobiony.  Jednak zastanowiło mnie to, czy nie popełniam plagiatu. Dlatego wymyśliłam zupełnie  coś innego. Wszystko co wylądowało na talerzu, to istny przypadek. Najpierw zrobiłam sałatkę, ale to wydało mi się mało ciekawe.... A teraz to już sobie przewińcie ekran :D


 GRILOWANY KURCZAK z SADZONYM JAJEM NA SAŁATCE
składniki:
  1. 1 pierś z kurczaka
  2. świeżo zmielony pieprz
  3. sól ziołowa
  4. papryka ostra
  5. przyprawa do grilowanego kurczaka 
  6. sos sojowy
  7. łyżeczka soku z cytryny
  8. kapusta pekińska
  9. biała rzodkiew
  10. żółta świeża papryka
  11. ogórki konserwowe
  12. pomidorki koktailowe
  13. biała część pora
  14. jajko
  15. sos winegret
wykonanie:
Pierś umyć, osuszyć. Z przypraw (pieprz, sól, sos sojowy, sok z cytryny, papryka, przyprawa do grilowanego kurczaka) przygotować marynatę i dobrze natrzeć nią piersi z kurczaka. Odstawić do lodówki. W międzyczasie przygotować sałatkę. Kapustę i pozostałe warzywa pokroić (dowolnie, jak kto lubi). Następnie połączyć z sosem winegret. Wymieszać i nałożyć na talerz. Wyjąć mięso i ugrilować (lub usmażyć na patelni). Usmażyć jajko sadzone (wykorzystałam do tego grill). Na sałatce ułożyć pokrojoną w plastry pierś, a na nią sadzone jajko.






niedziela, 29 stycznia 2017

Myślał indyk ...

Indyk coraz wyraźniej w naszej kulturze kojarzy się z amerykańskim świętem dziękczynienia. Czemu? To w dużej mierze zasługa amerykańskich („United States of America - the best country in the world”) produkcji filmowych. Oczywiście Ameryka to nie tylko USA i takie święto obchodzą również ludzie na północy kontynentu – Kanadyjczycy :) Ale zostawmy imigrantów na ziemiach Indian i zajmijmy się ptakiem.

Według historyków pojawił się w Polsce ok. 1560 roku i nie był przeznaczony do konsumpcji. Robił za ozdobę w ogrodach biskupów i magnatów. Jednak w dzisiejszej kulturze indyk znany z powiedzenia „myślał indyk o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścięli”. Oczywiście znaczenie jest zdecydowanie niekulinarne, ale skoro ktoś ściął mu ten łebek to zajmijmy się tym co zostało :D

Mięso jest chude, zawiera jedynie 5% tłuszczu, a w 10 dag jest jedynie 140 kcal. Jest też źródłem witamin z grupy B w szczególności B12; kwasu foliowego oraz niacyny. Znajdziemy tutaj również potas, cynk, magnez i żelazo. Samo zdrowie, zakładając, że nikt biednego indyka nie faszerował anabolikami i dał mu krótkie, acz bezstresowe życie.

A ja zapraszam na miniaturowe pulpety z indyka. Ich lepienie zajmuje nieco czasu, ale jeżeli macie łyżkę do lodów – przygotowanie posiłku zajmie zdecydowanie mniej czasu.




PULPETY Z INDYKA Z MAKARONEM
składniki:
  1. 1/2 kg zmielonego mięsa z indyka 
  2. 1 jajko
  3. 3 łyżki płatków ryżowych
  4. sól ziołowa
  5. pieprz
  6. przyprawa do indyka
  7. 2 ząbki czosnku 
  8. kiełki na patelnię
  9. 1 świeża papryka
  10. 4 pieczarki
  11. cebula
  12. pulpa pomidorowa
  13. oliwa
  14. makaron spaghetti
wykonanie:
Zmielone wcześniej mięso połączyć z jajkiem, płatkami ryżowymi, pokrojonym drobno czosnkiem i przyprawami. Dokładnie  wyrobić. Następnie za pomocą łyżki do lodów lub ręcznie formować małe pulpety. Gotowe ugotować na parze. 
Cebulę obrać, pokroić w kostkę i zeszklić na oliwie. Dodać pokrojone pieczarki, garść kiełek na patelnię i pokrojoną
paprykę. Chwilę podsmażać, a następnie dodać pulpę pomidorową. Do sosu przełożyć gotowe pulpety i chwilę razem poddusić. Podawać z makaronem, ryżem, kaszą.




niedziela, 22 stycznia 2017

Chleb niepowszedni

Zapach pieczonego chleba wypełnia cały dom. Przywołuje wspomnienia z dzieciństwa. Moja babcia, kiedy zabierała się za pieczenie chleba miała we mnie super fankę. Uwielbiałam patrzeć jak przygotowuje ciasto na chleb. Jak piecze. Najbardziej ulubionym momentem rytuału było to, jak odkroiła pajdę chleba, posmarowała masłem i mi ją wręczyła. 
Dziś sama piekę chleb. Nie mam kuchni, w której pali się drewnem. Dzisiaj technika jest inna, ale zapach pieczonego chleba rozchodzi się w domu jak za mojego dzieciństwa.


CHLEB BEZGLUTENOWY MIESZANY
składniki:
  1. ok. 550 ml ciepłej wody
  2. 1/3 szklanki oliwy z oliwek
  3. 2 łyżeczki soli himalajskiej
  4. 250 g mąki gryczanej
  5. 150 g mąki bezglutenowej uniwersalnej
  6. 40 g mąki ziemniaczanej
  7. 60 g mąki kukurydzianej
  8. 1 opakowanie drożdży suszonych
  9. 1 łyżeczka cukru
  10. 3- 4 łyżki siemienia lnianego
wykonanie:
Wszystkie składniki umieścić w maszynie do wypieku chleba w podanej wyżej kolejności. Nastawić program"basic" (podstawowy) i cierpliwie czekać na gotowy chleb.
Dla osób, które wolą zrobić chleb tradycyjnie, własnymi rękoma:
Z drożdży, ciepłej wody, cukru i łyżki mąki gryczanej zrobić zaczyn. Pozostałe składniki (poza oliwą i wodą) umieścić w misce, wymieszać i dodać wyrośnięty zaczyn. Stopniowo dodawać wodę i oliwę. Dobrze wyrobić (konsystencja jest dość rzadka). Następnie gotowe ciasto przełożyć do formy (wyłożonej papierem do pieczenia), w której będzie się piekł chleb.  Przykryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu na ok. 30-35 minut. Kiedy ciasto na chleb wyrośnie, piec w piekarniku nagrzanym do temp. 220 st. C ok 50 -55 minut. Gotowy chleb pozostawić na kratce do wystygnięcia.