Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2017

Paryż może poczekać

Grafika
Paryż może poczekać. Serio. Naprawdę może poczekać. Tak, do końca świata. Ale od początku. Poszłam do kina na film „Paryż może poczekać”. Pełna entuzjazmu. Usiadłam w fotelu. I… Po zakończonym seansie wiedziałam, że zostałam oszukana. Bo to co zostało wyświetlone na kinowym ekranie trudno nazwać filmem. To była reklama Francji. Na dodatek bardzo nieudolna, bo w żaden sposób nie spowodowała, abym chciała zobaczyć ten kraj. Głównym bohaterem filmu nie są ludzie. Tylko sponsor Leica, producent m.in. aparatów kompaktowych. Jednak dla prawdziwego pasjonata fotografii, jakość prezentowanych zdjęć, zrobiona wspomnianym aparatem, zdecydowanie nie zachęci do wydania bagatela 20000 złotych. Koncepcja, by pokazać Francję inaczej niż przez pryzmat Paryża, była fajnym pomysłem. Jednak większość akcji dzieje się w hotelach, na drodze i restauracjach. Francuski bohater wchodzi w rolę przewodnika turystycznego i przynudza z tym samym zapałem jak zawodowiec. Ujęcia są nieprzem