Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2017

Wesołego Halloween.

Grafika
Cukierek albo psikus! Dzieciaki (a żeby tylko one hihi) poprzebierane, wyglądające jak straszydła, strzygi czy inne upiory wykrzykują pod drzwiami 31 października oparte potępieńczo o dzwonek! ;]

Filmowy gulasz

Grafika
Wyobraźnia to straszna rzecz. Siedzi człowiek w domu, czyta jakieś skandynawskie kryminały. Jeden za drugim. I nie dość, że czytanie to przyjemność sama w sobie, ale człowiek może zapoznać się z wieloma scenariuszami, których prozaiczne życie nie dostarcza. Wyobraźcie sobie taką sytuację. Idziecie do absurdalnie drogiej restauracji. Jecie wszystko co mają najlepsze w menu. Popijacie wino wyprodukowane z bajecznej winiarni, która rocznie produkuje tylko sto butelek. Kiedy już doznaliście transmigracji, gdzie wciągaliście ambrozje i popijaliście nektarem... z wolna, acz nie ubłaganie grawitacja rzeczywistości ściąga w dół. I dup. Kelner pyta, czy życzycie sobie na deser rachunek. Odpowiadacie, że i owszem, ale najpierw idziecie przypudrować nosek w toalecie. Chwilę otwarciu się drzwi toalety, słyszycie bass. Nie, to nie serce, to pierwsze nuty melodii Mission Impossible. Oceniacie pomieszczenie. Kibel odpada - to nie Transpoting. To co? Okienko? Nie jest zamurowane j

Rosół na niepogodę

Grafika
Za oknem jest całkiem przyjemnie. Mimo że jesień, nie chlupie deszcz jesienny. Jednak jutro, a nawet za chwilę, może się to zmienić. Ech ta pogoda... jest jak kobieta, która nie może zdecydować się, której torebki bardziej potrzebuje, a którą chce :D Dziś ciepło, jutro zimno, pojutrze mokro i wietrznie... Brrr.  To czas , kiedy najbardziej narażeni jesteśmy na wszelkiego rodzaju infekcje. Wsiadam  do tramwaju/autobusu/metra, gdzie połowa pasażerów kicha na lewo i prawo, a druga połowa zakrywa się przed zarazą. Zabawne jest, że można mieć naturalną odporność na repertuar pogodowy, ale na to co ludzie w sobie hodują, już nie za bardzo. Są sposoby, aby wzmocnić odporność. Można przyjmować tran (kapsułki w zupełności sprawę załatwią), wcinać czosnek... że niby to problem w komunikacji miejskiej? Eee, nie wydaje mi się. Chuchnie się na chodzący inkubator chorób i ten ucieknie w panice :D Można też raczyć się dobrym miodkiem (pamiętajcie, żeby nie dodawać go do gorącej herbaty czy mleka -

Takie tam ciekawostki

Grafika
Czy wiesz, że... N iepozorny, mniejszy lub większy ziemniaczek, kartofel, pyra (nazwa w zależności od regionu) jest bardzo zdrowym warzywem. W 1567 roku, Hiszpanie przypłynęli z tą bulwą na pokładzie i tak ziemniak trafił na stoły Europejczyków, a że my cały czas się zbliżamy do Europy to i na naszych talerzach też króluje i to w różnej postaci. Można z niego przyrządzić całkiem sporo różnych  smakołyków. Wdzięczność nasza dla hiszpańskich marynarzy, powinna być ogromna, gdyż obecnie uważamy go już za swojaka i nie można sobie wyobrazić jakby to było, kiedy by go nie było:) Jak się okazuje ziemniak nie jest taki zły. Niektórzy znawcy przeróżnych diet, twierdzą, że tuczący. Możliwe. Ale jego „tuczność” zależy od tego z czym go zajadamy. Jeżeli podajemy w towarzystwie gęstych sosów, to nie sposób zaprzeczyć tym teoriom. Jednak, kiedy sosy i tłusta okrasa idą w odstawkę, to już taki ziemniak jest dużo mniej kaloryczny.   W 100g kartofli gotowanych w wodzie jest bowiem jedynie 75 kcal.