poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Jeszcze 4 dni i... wolne

        Budzik brutalnie oznajmił, że minął weekend. Przez chwilę nie wiedziałam o co chodzi. I szczerze, nie za bardzo mnie to interesowało. Chciałam wtulić twarz w poduszkę. Jednak w końcu informacja została przetworzona i poszedł sygnał: koniec, weekend skończony, czas zapracować na następny. Ciekawe czy kolejny też mnie zadowoli tak jak miniony. A ten był piękny, słoneczny, ciepły. Grzechem nie do wybaczenia byłoby go zmarnować. Miałam wielką ochotę wyjść na rower. Po zastanowieniu doszłam do wniosku, że jeszcze nadrobię zimowy przestój i poszaleję na dwóch kółkach. Wybyłam na piesze szwędanie. Sami popatrzcie czy takie widoki można zignorować?









22 komentarze:

  1. Oczywiście, że nie da się zignorować ! :) A pisałam, że wiosna przyjdzie :) Ja miałam to samo jak wstałam w poniedziałek a zwłaszcza, że byłam na weekend w Karpaczu więc jak się wróciło do domu to było nieszczęście w poniedziałek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sobota i niedziela dały popis na całej lini :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisałaś, pisałaś, ciekawe te Twoje ćwierkające ptaszki, tyle wiedzą:)
    Trochę Ci zazdroszczę tego Karpacza i tak bardzo rozumiem ten ciężki poniedziałek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiosna w pełni :) Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie niestety budzik mnie obudził, bo nie mogłam zmrużyć oka... Chyba za bardzo się dotleniłam na spacerach z aparatem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piękne, wiosenne zdjęcia. Od razu humor mi się poprawił.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne zdjęcia, aż się chce tylko spacerować, bujać z głową w obłokach i takie tam;) Natomiast nie chce się pracować*, uczyć* [*niepotrzebne wiadomo co].
    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiedzą, wiedzą dużo :D Ale tak szybko się skończył niestety, ale za to mogę się pochwalić ,że wróciłam z pierścionkiem na łapce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niepotrzebne skresliłam i wyszła mi praca:D W związku z tym na bujanie zostaje jedynie w weekend:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak widzę, odnosłam bardzo pozytywny wynik tym wpisem. I o to chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspólczuje, ja takich problemów nie mam, bo spanie to chyba najlepsza robota, którą wymyślono hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak, tak cieszy mnie to niezmiernie, że w końcu jest słońce, zieleni się, od razu weselej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, pozostaje mi jedynie pogratulować :DD

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję, dziękuję ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też weekend spędziłam na spacerowaniu i podziwianiu przyrody :) No i korzystałam ze słoneczka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słowem weekend upłynął całkiem fajnie, a następny tuż, tuż :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam te momenty pojawiającej się wiosny.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepięknie :)) chociaż dzisiaj u mnie zimno!!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudne, wiosenne widoki :) Ale pogoda ostatnio taka zmienna :( Odliczam do weekendu <3

    OdpowiedzUsuń
  20. A jak je można jeszcze oglądać w promieniach słońca to już raj na ziemi:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Było, u mnie tez nie za ciepło, jakoś tak wietrznie się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo, zmienna. Cóż uroki wiosny, ale może nadchodzący weekend będzie już ładniejszy, bo tez odliczam :)

    OdpowiedzUsuń