Sie ma buraczku

      Nie mam zielonego (jak eco to eko) pojęcia, czy buraczyska i ziemiory rosły w bezpiecznej odległości od szos pełnych tirów i innych czterokołowych pojazdów. Zresztą nie były rozciapciane, więc musiały nosić kamizelki odblaskowe. Jak je spotkałam stało przy nich, że są ekologiczne. Łudzę się, że jedynie rowery przejeżdżały obok nich. Przekonana, że z bulwami jest wszystko ok,  postawiłam na zdrową sałatkę. Jej wygląd zdominowały buraki, bo te cholery dają niesamowity kolor. Być może chciały przykuć uwagę. Zresztą co burak w dzieciństwie wciągnie tym na starość trąci (oby to nie był uran). Można jednak przy dobrym skupieniu dostrzec inne składaniki. A jak ktoś nie daje rady i ma zaparowane okulary, to rozpozna organoleptycznie co do sałatki jeszcze trafiło.
      Tyle, że sałatki już nie ma, a lizanie zdjęcia nie odda faktycznego smaku. Zatem korzystając z magii interneta wydrukuję na Waszych monitorach skład sałatki :D


SAŁATKA Z BURAKIEM
składniki:
  1. 3 nieduże ziemniaki sałatkowe
  2. 2 nieduże buraki
  3. mała puszka kukurydzy konserwowej
  4. 1/2 puszki groszku konserwowego
  5. 3 nieduże ogórki kiszone
  6. 4 strąki ostrej papryki marynowanej
  7. kilka różyczek kalafiora
  8. przyprawy (bazylia, pieprz kolorowy, zioła prowansalskie, sól ziołowa)
  9. sos chrzanowy
wykonanie:
      Ziemniaki, buraki i kalafior ugotować na parze. Wystudzić. Pokroić. Również pokroić ogórki i paprykę. Dodać pozostałe składniki. Wymieszać. Doprawić do smaku przyprawami. Następnie dodać sos chrzanowy. Wymieszać. Wstawić do schłodzenia do lodówki na ok. 30 minut.
przepis autorski

Popularne posty z tego bloga

Terapia na wiosenne przesilenie

Mała przerwa w pracy krzywdy nie czyni

Jeszcze 4 dni i... wolne